Służba ołtarza

Ks. opiekun: Paweł Jagła

Główny Ceremoniarz: Dariusz Baran.

Spotkania:

  • kandydaci – Środa, godz. 17.00,
  • szkoła podstawowa kl.4-6 – czwartek, godz. 17.00, animator- Paweł Ożarowski
  • kl. 7-1 – wtorek, godz.16.45, animator GCSL;
  • lektorzy – wtorek, godz. 19.00 animator – ks. Paweł.

Kim jest ministrant?

  • „Ministrare” znaczy „służyć”. Służymy Bogu, kiedy przyczyniamy się do tego, aby liturgia była piękna.
  • Słowo „ministrant” wskazuje szczególnie na służbę we Mszy świętej.
  • Ministrant jest POMOCNIKIEM przy sprawowaniu Mszy świętej i podczas innych nabożeństw liturgicznych.
  • Ministrant jest tym, który NIESIE ZNAKI. Ministrant niesie pewne określone przedmioty (paramenty liturgiczne), które dla liturgii są niezbędne. Są to przedmioty, które dla liturgii mają szczególnie ważne znaczenie bo są znakami. Pod tymi znakami ukryte są sprawy boże.
  • Ministrant powinien sam BYĆ ZNAKIEM. Ministrant przez służenie wskazuje, że każde nabożeństwo liturgiczne sprawowane w kościele, jest nie tylko sprawą kapłana, lecz sprawą całej parafii i wszystkich wiernych! Życie ministranta, nie tylko w kościele, powinno być przykładem dla innych
  • Ministrant przez swoje służenie pokazuje, że „uczestniczyć w liturgii” nie znaczy tak jak w kinie albo przed telewizorem tylko słuchać czy oglądać! „Uczestniczyć w liturgii” to znaczy także współdziałać i współtworzyć ją, czynnie się w niej angażując! Podstawowym obowiązkiem ministranta w czasie liturgii, jest modlitwa: ministrantura, czyli odpowiedzi na wezwania kapłana, śpiew i modlitwa cicha.

Niedawno się zabawiał przy kościelnej bramie,
jako „zbójca”, przed wiejską zmykał łobuzerią.
Dzisiaj kroczy z powagą, z przejęciem i serio,
bo kapłańskiej go drogi zaszczyciło znamię.
Od serc ludzi dorosłych promienność się sączy
ku tej krągłej głowince, przyciętej czuprynie.
Jego głosik za tłumy wiernych w niebo płynie,
jako za orłów stada dzwoni śpiew skowrończy.
A gdy klęka nabożnie, gdy w dzwonki zabrzęczy
i fałdy swej komeżki starannie przygładza,
wtedy łaska nań Boża schodzi w jasnej tęczy.
I w pochylonym malcu jest jakowaś władza,
która młodych i starych budzi z ospałości
i myśl niesie ku Stwórcy, ku wiecznej światłości.

Przełożył ks. Teodor Nogala